poniedziałek, 3 października 2011

Essence soft & narural - recenzja


·       Kolor – mała gama kolorystyczna. Jednak jak ja znalazłam odcień idealny dla siebie (mam 02 sand beige, jednak wypróbuje jeszcze 01), to chyba każdy dopasuję swój odcień! Mam bardzo duży problem z dopasowaniem koloru do mojej skóry, tu jednak trafiłam w 10 !

·       Krycie- z dodatkiem korektora perfekcyjnie kryje nawet duże niedoskonałości.

·       Zapach- jak dla mnie delikatny, taki ok.

·       Rozprowadzenie/nałożenie – rozprowadza się dobrze, równomiernie,  Ja nie używam akurat do podkładu w płynie pędzla więc nie mogę powiedzieć jak wtedy się sprawuje.  

·       Trzyma się na twarzy – długo! U mnie długo, zanim położę podkład na twarz, buźkę smaruje kremem matującym. Jak za tą cenę to długo oczywiście ok. 6-7 godzin oczywiście z przypudrowaniem w ciągu dnia (do tego polecam puder w kompakcie Miss Sporty i wszystko gra).


·       Konsystencja – bardzo taki kremowy

·       Tubka – wygodna, i według mnie taka kobieca :).

·       Cena – kurcze za tak dobry podkład to niska! 13-14zł!

Póki co minusów nie widzę! Komu mogę go polecić? Na pewno osobie, która ma cerę mieszaną. Używam go tydzień a już się w nim zakochałam! Planuję zakupienie jeszcze jednego podkładu z Essence tylko z innej serii.
Pozdr. :)

1 komentarz:

  1. Fajna recenzja, zapisuję ten podkład na listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń